piątek, 5 stycznia 2018

UFOK-owy rok 3

Witajcie. Dzisiaj pora wam pokazać moje ufoki. 
 Jest ich sporo, ale może kilka uda się zwalczyć w tym roku. 
Jakby nie zabawa u pani Kasi to ufoki pewnie by leżały i nawet 
bym do nich nie zajrzała. Zapraszam Was serdecznie do walki z
ufokami. I banerek zabawy:

A  teraz czas na moje ufoki:

1. Piesek na drukowanej kanwie - chciałam spróbować jak się haftuje na drukowanej kanwie, więc zakupiłam sobie wzór. Tylko szkoda, że go nie skończyłam. 



2. Dziewczynka na wc - pozostawiona sama sobie, ponieważ na tamborek wskoczyła inna praca, którą czas naglił.  I do damy na wc, już nie wróciłam. 

3. Konturowy kwiatek - bardzo mi się podoba ten wzór i nawet zaczęłam go już xxx, ale szczerze mówiąc nawet sama nie pamiętam dlaczego go nie skończyłam. 

4. Piesek - powstał z myślą na celinki dla dzieci do hospicjum, ale oczywiście nie został ukończony. Może w tym roku się uda. 

5. Czapla - zaczęta na początku mojej przygody z xxx. Zostało już nie wiele, ale jednak.  Może rok 2018 pomoże mi się z nią uporać. 

6. Czarne zwierzątka - wyhaftowałam na nich nie całe dwa zwierzątka. Musi się pojawić reszta. 

7. Kubuś Puchatek - tak samo jak czapla został zaczęty na początku przygody z xxx. Krzyżyki jeszcze wtedy były nie równe,  ale to nie znaczy że nie jest to praca do skończenia. 

8. Wzornik - bardzo mi się spodobał pomysł na wzornik, więc zaczęłam swój.  I zamierzam go skończyć. 

9. Słoń - to chyba mój największy haft (pod względem krzyżyków) I chyba tylko dla tego że był duży, nie skończyłam go. Wtedy to była za głęboka woda na mnie.  Na to jakie miałam doświadczenie z xxx. 

10. Koń - zaczęty w ubiegłym roku, więc jeszcze tak długo nie leży w szufladzie. 

11. Pamiątka komunijna - zaczęta pod wpływem chwili, ale niestety nie zdążyłam na czas, więc została odłożona do uroków. 

Mam nadzieję że rok 2018 przyniesie ukończenie kilku ufoków ,bo na pewno nie uda się skończyć wszystkich. Trzymajcie za mnie kciuki żeby motywacja w zabawie u pani Kasi z krzyżykowego szaleństwa pomogła. Pozdrawiam was gorąco i do napisania. :*****

piątek, 29 grudnia 2017

Świąteczne bombki

Witajcie. 
Dość dawno mnie tu nie było, bo nie miałam co pokazać.
 A jak już miałam, to nie było czasu przed świętami.
 Ale dzisiaj już wam pokazuję, co powstało pod wpływem mojej igiełki. 
Oczywiście bombek miało być więcej, nawet imiona były już gotowe, ale oczywiście nie zdążyłam.
 Więc powstały tylko dwie bombki: dla mojego chłopaka i dla mojego chrześniaka. 
Życzeń na święta Bożego Narodzenia nie zdążyłam wam złożyć, ale SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.
 Co do planów hafciarskich na nowy rok, sama nie wiem, czy je tworzyć, czy wykreślę, z listy chodź kilka.
 Zobaczymy jeszcze, jak to będzie. Zapisałam się do zabawy u pani Kasi z bloga Krzyżykowe szaleństwo zabawa ta,
to walka z ufokami. U mnie oczywiście
jest kilka, bo tworzyć umią się tylko w jedną 
stronę. Oczywiście w tą którą przybywają do teczki. 
Ale w drugą stronę już ciężej, może w tym roku
uda się coś zwalczyć pod wpływem zabawy. Już was nie
zanudzam,tylko pokazuję co wytworzyłam. Jeszcze raz 
Szczęśliwego Nowego Roku i do napisania.
Buziaki :****







P.S.-Musiała bym to nie być ja, jakbym czegoś nie zapomniała.
Od dzisiaj będę podpisywać swoje prace, bo tyle się
słyszy o tym że ktoś sobie przywłaszczył kogoś innego pracę. 

środa, 22 listopada 2017

Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia

Na święta Bożego Narodzenia mam w planie 
wyhaftować bombki dla dzieciaków w naszej
rodzinie, Już powstały imiona,teraz czas brać się za 
obrazki na bombki. O tym mam nadzieję,że już niedługo.



Buziaki :***

Pamiątka ślubna

Na początku miesiąca zostałam poproszona o wykonanie 
pamiątki ślubnej. Czasu było bardzo mało,ale 
udało się. I powstała taka o to pamiątka ślubna dla 
młodej pary. 
Zdjęcie było zrobione jeszcze z wodą od prasowania.


I kilka zbliżeń




Tęczowy kot-odsłona październikowa

Dzisiaj jak już się wzięłam za pisanie postów,
to pokażę wam już wszystko co u mnie się działo. U kociaka 
nie wiele przybyło-niestety brak czasu wygrał.
Ale mam nadzieję że do końca salu uda mi się go
skończyć. Trzymajcie kciuki.



TUSAL 2017-Odsłona 11

Witajcie. Musiała bym to nie być ja żebym nie wstawiła zdjęć słoiczka po terminie.
Słoiczek już cały zapełniony,ale do końca roku może jakoś wytrzymamy.
A w nowym roku kolejny słoiczek.  A teraz
pora na zdjęcia.


Buziaki :***

środa, 25 października 2017

Zakładka z pieskiem...

To jeszcze raz ja. Przychodzę do was z moją zakładką
z pieskiem. Co tu dużo pisać. Ostatnio bardzo
dużo czytam i właśnie z tego powodu wyhaftowałam
sobie zakładkę do książki. A haft? W hafcie znowu
mały STOP. Nie wiem sama dlaczego. Próbuję coś xxx ale 
kilka krzyżyków i na tym się kończy.Mam nadzieję,
że to przejściowy stan. I jeszcze ta pogoda,zimno. 
A teraz czas na pokaz zakładki




Buziaczki...